Opis obrazka

Msza św. w intencji winiarzy na rozpoczęcie Dni Zielonej Góry

Rozpoczęły się Dni Zielonej Góry popularnie nazywane Winobraniem. Jak co roku w zielonogórskiej katedrze odbyła się Msza św. w intencji winiarzy. Po jej zakończeniu wierni udali się w procesji pod pomnik św. Urbana I, który jest patronem Zielonej Góry.

Mszy św. przewodniczył i kazanie wygłosił ks. Mirosław Dobanidowicz – prepozyt Zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej oraz proboszcz parafii pw. św. Urbana I, który jest kościołem patronalnym Zielonej Góry. Na początku kaznodzieja podkreślił, że Dni Zielonej Góry to czas radości i spotkań, pielęgnowania kultury i tradycji czyli wspólnego świętowania. – Każda uroczystość naszego miasta jest także dobrą okazją, aby na chwilę zatrzymać się i zadać sobie pytanie: co to znaczy być człowiekiem tego miasta? Co to znaczy kochać swoją mała ojczyznę? I co możemy zrobić, aby Zielona Góra była dobrym miejscem dla tych, którzy żyją tutaj dzisiaj, ale również dla tych, którzy przyjadą po nas – mówił prepozyt.

W dalszej części kazania zauważył Dni Zielonej Góry powinny być czymś więcej niż zabawą. – Powinny być wdzięcznością. Wdzięcznością za ludzi, którzy budowali to miasto przed nami, za tych którzy pracowali, wychowywali dzieci, zakładali rodziny, tworzyli szkoły, zakłady pracy, instytucje, kościoły i domy. Za tych, którzy po wojnie przybyli tutaj z różnych stron i uczynili z tego miasta swój dom bo ojczyzna także ta mała lokalna nie rodzi się tylko z granic narysowanych na mapie. Ojczyzna rodzi się z ludzkich serc, pamięci, języka, rodzinnych historii, grobów naszych bliskich, z pracy naszych rąk, z odpowiedzialności jednego człowieka za drugiego – mówił kaznodzieja i dodał: – Dlatego patriotyzm nie zaczyna się od wielkich słów. Patriotyzm zaczyna się od tego, że człowiek potrafi powiedzieć, to jest moje miejsce, to jest mój dom.

Kaznodzieja odniósł się także do patrona Winnego Grodu, którym jest św. Urban – papież i męczennik. – To niezwykłe, że miasto z historią tak mocno związaną z winną latoroślą ma za patrona świętego, którego wspominamy  w kontekście winnic i rolników – podkreślił ks. Donabidowicz i kontynuował: – Dzisiejsza uroczystość przypomina nam o czymś jeszcze ważniejszym. Św. Urban jest nie tylko postacią z odległej historii. Jego życie stawia nam pytania o wierność wartościom. Żyjemy w czasach w których bardzo łatwo zmienić zdanie, łatwo podporządkować się większości, łatwo powiedzieć to, co jest wygodne, łatwo zapomnieć o tym, w co człowiek naprawdę wierzy. Święci przypominają nam: nie wszystko, co wygodne jest dobre. Nie wszystko, co popularne jest prawdziwe. Nie wszystko, co przynosi korzyść jest warte swojej ceny. Św. Urban mówi nam dzisiaj: miejcie odwagę być wierni Bogu, wierni rodzinie, wierni prawdzie, wierni Polsce, wierni temu miastu.

Po jej zakończeniu wierni udali się w procesji pod pomnik św. Urbana I zlokalizowany przy Kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej.

Msza św. w intencji winiarzy odbyła się w niedzielę 6 września. Dzień wcześniej wieczorem ulicami Zielonej Góry przeszła procesja z relikwiami patrona miasta – św. Urbana z kościoła pod jego wezwaniem do zielonogórskiej konkatedry, której proboszczem jest ks. Józef Tomiak.

We Mszy św. wziął udział Mariusz Pacholak z winnicy Cantina w Mozowie k. Sulechowa. – Wielu winiarzy przez cały rok ma takie odniesienie i ufność w patronat św. Urbana, który opiekuje się winnicami i winiarzami – podkreśla.

Św. Urban I został ogłoszony patronem Zielonej Góry w 2010 roku. Rok wcześniej w Zielonej Górze powstała parafia pod jego wezwaniem. W 2018 roku bp Stefan Regmunt poświęcił figurę św. Urbana I, która stanęła przy kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze.

KAI

Sprawdź także

Rocznica koronacji we Wschowie

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia 5 i 6 września obchodzi jubileusz piątej rocznicy koronacji łaskami słynącego …