We Wschowie 17 października świętowano 700 lat parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Uroczystej Mszy św. dziękczynnej przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński abp Wiesław Śmigiel, który przypomniał zebranym: „Jubileusz będzie owocny, jeżeli razem z odnową świątyni dokona się odnowa naszych serc”.
Tuż przed rozpoczęciem Mszy św. proboszcz ks. kan. Dariusz Ludwikowski przypomniał dzieje wschowskiego kościoła. – Z przywileju księcia Henryka Śląskiego z 1326 roku, z którego dowiadujemy się, że proboszczem we Wschowie był Jordan. Z tą datą przyjmuje się konsekrację kościoła parafialnego. Pierwotnie był poświęcony Matce Bożej, a dopiero później za patrona przyjęto św. Stanisława i Męczennika, którego relikwie zostały zachowane i są tutaj w tym ołtarzu od 1435 roku – mówił proboszcz i kontynuował: – Do czasu reformacji kościół farny pełnił ważną rolę w kulcie religijnym, będąc prężnym i bardzo silnym ośrodkiem katolicyzmu. W dekanacie wschowskim znajdowało się 39 parafii. W dobie rozkwitu miasta Wschowa mogła szczycić się 17 kościołami.
Homilię tego dnia wygłosił abp Śmigiel, który podkreślił, że choć upamiętniamy 700 lat od zachowanej wzmianki o istniejącej już parafii, to początki tej wspólnoty sięgają prawdopodobnie wcześniej niż dokumenty. – Jest w tym coś wymownego! Nasza wiedza ma swoje granice, ale Bóg zna każdego człowieka, który tworzył tę wspólnotę. Zna imiona rodziców przynoszących dzieci do chrztu, małżonków składających tutaj przysięgę, kapłanów pochylających się nad grzesznikami i ludzi modlących się przy tych, którzy żegnają swoich bliskich – mówił kaznodzieja i kontynuował: – Dzisiaj obejmujemy ich wdzięczną pamięcią. Przy tym ołtarzu prosimy dla zmarłych o życie wieczne, a sami uczymy się przyjmować dziedzictwo, które nam pozostawili.
Zaraz potem podkreślił, że jubileusz zawsze stawia przed nami osobiste pytanie o wiarę. – Wspominając siedem wieków tej parafii prosimy także o łaskę wiary dla nas, dla dzieci, dla młodego pokolenia. Potrzeba naszego świadectwa, aby kolejne pokolenia odkrywały, że Chrystus żyje i warto Mu zaufać – podkreślił arcybiskup. – Jubileusz będzie owocny, jeżeli razem z odnową świątyni dokona się odnowa naszych serc – dodał.
Jubileusz 700 lat parafii skłania do spojrzenia w przyszłość. – Troska o przyszłe pokolenia oznacza nie tylko pragnienie, aby rodziło się więcej dzieci. Oznacza także odpowiedzialność za to, w jakim świecie będą dorastały, jakie wartości im przekażemy i czy znajdą obok siebie ludzi, którym mogą naprawdę zaufać – mówił kaznodzieja, a na koniec dodał: – Przez siedem wieków tylu ludzi przychodziło do tej świątyni, aby usłyszeć ewangelię zmartwychwstania. Także dzisiaj otrzymujemy tę samą obietnicę i ten sam Chleb Życia. I Chrystus nas pyta: „A ty za kogo mnie uważasz?”. Niech odpowiedzią będzie nasza wiara, odmawiana modlitwa, uczestnictwo w liturgii, lektura Pisma Świętego, ale też i to, że w życiu codziennym nie wstydzimy się przyznać do Jezusa Chrystusa i dbamy o to, aby wartości chrześcijańskie były przekazywane następnemu pokoleniu.
Na zakończenie liturgii głos zabrał bp Tadeusz Lityński, który zauważył, że Wschowa to miasto, w którym znajduje się jedna z kilku najstarszych parafii w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – Nie było miasta Katowice, nie było Gdyni, nie Los Angeles, Nowego Jorku, a była Wschowa z jej wspólnotą parafialną, w której gromadzono się na modlitwę, gdzie głoszono słowo Boże i sprawowano sakramenty – zauważył biskup.
Podczas uroczystości metropolita szczecińsko-kamieński poświęcił ołtarz wotywny ufundowany z okazji jubileuszu 700 lat parafii.
Ks. kan. Dariusz Ludwikowski jest trzecim proboszczem wschowskiej parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika od zakończenia II wojny światowej. Pierwszym był ks. kan. Andrzej Kostka, następnym ks. prałat Zygmunt Zając.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej