Opis obrazka

Nabożeństwo Fatimskie i poświęcenie witraży w Niegosławiu

„Różaniec uczy nas zatrzymania się w pędzie codzienności i przyjęcia Bożej miłości” – podkreślił bp Tadeusz Lityński, który 13 października modlił się z wiernymi parafii pw. św. Jana Kantego w Niegosławiu k. Drezdenka prowadzonej przez Księży Kanoników Regularnych Laterańskich. Tego dnia biskup poświęcił nowe witraże oraz wziął udział w ostatnim w tym roku Nabożeństwie Fatimskim w parafii.

Na wstępie homilii biskup podziękował tutejszej wspólnocie za trwanie na modlitwie każdego 13. dnia miesiąca. – Jeśli Kościół zaakceptował Orędzie z Fatimy, stało się tak przede wszystkim dlatego, iż orędzie to zawiera prawdę i wezwanie samej Ewangelii: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. To przecież pierwsze słowa, jakie Chrystus skierował w Ewangelii do ludzkości – przypomniał biskup i kontynuował: – Europa ma dziś za zadanie ocalić chrześcijaństwo, które od 2000 lat przekształcało ludzkie istnienie. To na tym polu – jak to celnie zauważył św. Jan Paweł II – toczy się największa bitwa duchowa od ponad dwudziestu wieków. Choć nie wszyscy katolicy są tego świadomi!

W dalszej części homilii kaznodzieja odniósł się do czytania z Listu do Galatów, które zachęca do bardzo konkretnego stylu życia, jakim jest życie w wolności: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. – To Słowo bardzo mocno pyta dziś nas, gdzie, pomimo podążania drogą wiary, pozostajemy w jakiejś duchowej niewoli? Niewoli grzechu, naszych wyobrażeń, opinii? Może gdzieś i w nas nieodpowiednia interpretacja Bożego Prawa powoduje, że – tak jak Szaweł – innych uważamy za gorszych, że komuś odmawiamy prawa do nawrócenia, do przebaczenia. Chrystus pragnie wyswobodzić nas ku wolności. Pragnie w tych wszystkich miejscach dać nam Siebie, Swoją miłość, aby nasze serca były prawdziwie wolnymi, czyli naznaczonymi Bożą miłością! – mówił biskup.

Być wolnym, jak zauważył biskup, przede wszystkim oznacza przyjęcie Bożej miłości na wzór dziecka. – Co takiego, Siostry i Bracia, charakteryzuje serce dziecka? Przede wszystkim nie jest obciążone uprzedzeniami dorosłych ani skomplikowanymi kalkulacjami świata, dzięki czemu potrafi przyjąć to, co jest mu ofiarowane – mówił kaznodzieja i kontynuował: – Myślę, że tej prawdy bardzo nas uczy właśnie modlitwa różańcowa, tak mocno wpisana w duchowość fatimską. To nie jest przecież modlitwa skomplikowana, ale każdy z nas wie, jak trudna, jak wielokrotnie musimy walczyć ze sobą, by ją odmówić. Serce dziecka potrafi miłość przyjąć, choć nie jest w stanie często nic dać w zamian.

Różaniec, jak podkreślił bp Lityński, uczy zatrzymania się w pędzie codzienności i przyjęcia Bożej miłości. – Choć jak dzieci, nie możemy dać niczego w zamian, ale to na drodze wiary jest najpiękniejsze! – podkreślił biskup i kontynuował: – Bóg daje miłość, która czyni nas wolnymi. Oddala z serca lęki, niepewności, pokusy samotności. On daje i chce tylko jednego: byśmy ją przyjęli. Mówił o tym papież Benedykt XVI w Kaplicy Objawień w 2010 roku, wskazując, że różaniec „pozwala nam utkwić wzrok i skierować serce ku Jezusowi na wzór Jego Matki, niedościgłego wzoru kontemplacji Syna. Medytując tajemnice i powtarzając <<Ave Maria>>, kontemplujemy całą tajemnicę Jezusa, kontemplujemy intymny udział Maryi w tej tajemnicy i nasze dzisiejsze życie w Chrystusie”. Różaniec uczy nas bycia przed Bogiem, by tylko i aż przyjmować!

Drugi wymiar „wolności w Chrystusie” to wybieranie dobra. – To w relacjach, Siostry i Bracia, w naszym wzajemnym obdarowywaniu się nawet najmniejszym dobrem odkrywamy, jak wiele od Boga mamy miłości – zauważył kaznodzieja. – Tego uczy nas szczególnie każda Eucharystia, która kończy się przecież zawsze rozesłaniem: „Idźcie w pokoju Chrystusa”, czyli idźcie i dzielcie się tym, czego doświadczyliście, przemieniajcie świat sumą dóbr waszych serc! Już podczas trzeciego objawienia jesienią 1916 roku Anioł Stróż Portugalii przyniósł dzieciom Komunię Świętą: pozostawił Kielich i Hostię zawieszone w powietrzu, z których kapała Krew, a sam upadł na twarz i adorował Najświętszy Sakrament. Bardzo potrzebujemy dziś jako chrześcijanie pogłębiać w sobie eucharystyczny styl życia! Potrzebujemy, jak Pastuszkowie z Fatimy, trwać przed Panem w postawie adoracji, by zachwycać się Nim, by pamiętać Jego zapewnienie: „A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Ostatnim wymiarem „wolności w Chrystusie”, jak podkreślił kaznodzieja, jest pamięć o naszym powołaniu do nieba! – To właśnie niebo powinno nas inspirować, motywować, mobilizować do konkretnego stylu życia – mówił biskup. – Dlatego, Siostry i Bracia, w tym czasie sięgamy po różaniec, wychodzimy w procesjach fatimskich na ulice naszych miast i wiejskie drogi, by uzmysławiać sobie, że właśnie w tej wspólnocie Bóg zapragnął, byśmy razem poszli do nieba! By, mijając domy tych, którzy obok nas żyją, przypomnieć sobie, że Bóg także ich w tej wspólnocie ciągle pragnie. Oni są nam nie tylko dani, ale i zadani! Dlatego pięknym znakiem tej misji będzie dzisiejsze poświęcenie dwóch nowych witraży: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Te dwa Serca są złączone miłością i współpracą w dziele zbawienia człowieka. W tym przymierzu jest miejsce dla każdego z nas i przypominają, że tylko tam, gdzie i nasze serca będą zjednoczone miłością i będą wzajemnie ze sobą współpracować, tylko tam będziemy w świecie budować królestwo Boże – dodał na zakończenie.

Tego dnia biskup poświęcił nowe witraże Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi, a po Mszy św. odbyła się procesja z figurą Matki Bożej Fatimskiej ulicami parafii.

Parafia w Niegosławiu liczy 2150 mieszkańców, posiada 3 kościoły: parafialny – św. Jana Kantego w Niegosławiu – oraz filialne: Podwyższenia Krzyża Świętego w Karwinie i MB Królowej Polski w Chełście.

Zasięgiem obejmuje 10 miejscowości: Niegosław, Chełst, Czartowo, Karwin, Kawczyn, Lipno, Marzenin, Moczydła, Pełcza, Tuczępy, położonych w dwóch województwach i gminach: lubuskim – gm. Drezdenko i wielkopolskim – gm. Drawsko.

Niegosław po II wojnie został kanonicznie przypisany do parafii Matki Bożej Różańcowej w Drezdenku. W latach 1960–1974 był samodzielnym wikariatem, który obsługiwali księża Kanonicy Regularni Laterańscy. „Stara szachulcowa świątynia spłonęła 3 listopada 1971 roku. Niemałym trudem, głównie przy materialnym i modlitewnym zaangażowaniu wiernych, postawiono kościół pw. św. Jana Kantego. Budowano go w latach 1972–1981 według projektu architektów Józefa i Jerzego Hermanowiczów” – czytamy na stronie internetowej parafii.

Parafię 24 kwietnia 1974 r. erygował bp Wilhelm Pluta, który siedem lat później – dokładnie 6 września 1981 roku – konsekrował niegosławską świątynię.

Proboszczem parafii jest ks. Łukasz Bugała CRL.
kk

 

Sprawdź także

Ruszyła kolejna edycja katechez katedralnych

Ruszył kolejny cykl katechez katedralnych. Pierwsze spotkanie po wakacyjnej przerwie poświęcone było społecznej encyklice papieża …