W tym roku mija 87. rocznica pobytu o. Maksymiliana Kolbego w obozie przejściowym Stalag IIIB Amtitz (dzisiejsze Gębice k. Gubina). Jak co roku we wrześniu zaplanowano pielgrzymki, uroczystą Mszę św., a nawet przedstawienie teatralne.
Do obozu trafiło 47 osób z Niepokalanowa. Wśród nich było 36 braci i 11 gości, którzy w tym czasie przebywali w Niepokalanowie. – Zostali aresztowani 19 września 1939 roku, a potem przewiezieni do Częstochowy, a później Łambinowic. Tam zdecydowano o ich wywózce w głąb Niemiec. Tak trafili 24 września do Gębic – wyjaśnia ks. Piotr Wadowski, który szerzy kult św. Maksymiliana w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – W tym obozie przebywali dokładnie 47 dni, a potem trafili do kolejnego obozu w Ostrzeszowie, skąd następnie wrócili do Niepokalanowa. Później po kolejnych dwóch latach św. Maksymilian trafił na warszawski Pawiak, a potem Auschwitz – dodaje.
Jak podkreśla kapłan, który na co dzień jest wikariuszem w parafii pw. Trójcy Świętej w Gubinie św. Maksymilian – nawet będąc w obozie – cały czas myślał, jak głosić Ewangelię. – Zamiast skupiać się na trudnych warunkach w obozie, zaszczepiał w swoich braciach przekonanie, że nowe pole misyjne na które wysyłała ich Niepokalana – podkreśla ks. Piotr i dodaje: – Ich świadectwo życia tutaj, chociażby dzielenie się chlebem w tych trudnych warunkach, powodowało, że inni patrząc na zakonników, byli totalnie zaskoczeni. Postawa niemieckich żołnierzy z czasem zmieniła się do tego stopnia, że władze obozowe pozwoliły na modlitwę w namiotach, mimo że wcześniej było to surowo zakazane. O. Maksymilian wykorzystywał każdy moment, żeby szerzyć modlitwę różańcową a modlitwa różańcowa była odmawiana we wszystkich namiotach i prowadzona przez braci – dodaje.
Uroczystości rocznicowe zaplanowano na sobotę 19 września. Tego dnia odbędą się tradycyjne dwie piesze pielgrzymki do Gębic. Jedna wyruszy z Bieżyc, a druga z Górzyna. – Razem spotykamy się ok. 11.30 w Gębicach. W tym roku wyjątkowo nie ma Mszy św. w plenerze, ale w świetlicy wiejskiej w samo południe – wyjaśnia ks. Wadowski. – Po Mszy św. jak zawsze będzie czekał na nas posiłek przygotowany przez mieszkańców wioski, a później sztuka teatralna. Przedstawienie pt. „Nie jestem sam” zaprezentuje Powiatowy Ośrodek Wsparcia „Integracja” z Gubina. Osoby z niepełnosprawnością będą chciały nam pokazać, jak ważna jest obecność drugiego człowieka – dodaje.
Oczywiście w trakcie spotkania będzie można dowiedzieć się więcej na temat obozu przejściowego oraz życia codziennego zakonników. – Mamy też okulary VR z filmem o ojcu Maksymilianie. Taką 18-minutową projekcję może za jednym razem oglądać pięć osób – wyjaśnia kapłan.
W tym roku organizatorzy, oprócz stałych bywalców, zaproszenie skierowali do wszystkich kościołów, którym patronuje św. Maksymilian. – W całej diecezji jest siedem takich świątyń i w tym dwie stanowią parafie. Zależy nam na tym, aby Gębice były miejscem spotkania dla wszystkich, których św. Maksymilian jest bliski. Z czasem to zaproszenie będziemy rozszerzać – zapowiada ks. Wadowski. – Do udziału zaproszeni zostali także ojcowie franciszkanie i siostry Franciszkanki Rycerstwa Niepokalanej z Zielonej Góry – dodaje.
W diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w ostatnich latach sporo się dzieje w kwestii kultu św. Maksymiliana. – Mamy izbę pamięci, która powstała przy parafii pw. Trójcy Świętej przy ul. Królewskiej w Gubinie, ale także są powoli plany, żeby powstał skansen-muzeum w Gębicach. Jesteśmy na początku rozmów i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie – mówi ks. Piotr. – W tym roku już po raz kolejny odbył się także obóz pod hasłem „47 godzin z ojcem”, który jest okazją do poznania życia św. Maksymiliana i pogłębienia relacji między ojcami i synami, którzy przyjeżdżają na ten obóz – dodaje.
Organizatorem uroczystości rocznicowej jest ks. Piotr Wadowski, który szerzy kult św. Maksymiliana w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Wspiera go mocno Katolickie Stowarzyszenie „Ojcostwo Powołaniem”, a także Mężczyźni św. Józefa z Gubina.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej