Opis obrazka
Fot. Krzysztof Król /Gość Niedzielny

Dzień Zaduszny w Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze

Dzień Zaduszny to okazja do bardziej intensywnej modlitwy za zmarłych. W ich intencji na wielu cmentarzach zostaną w tych dniach odprawione Msze św. oraz procesje z modlitwami.

Na zielonogórskim cmentarzu przy ul. Wrocławskiej procesji z modlitwą z zmarłych przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Tu procesja wyruszyła o godz. 15 spod krzyża Golgoty Wschodu:

Natomiast mieszkańcy Gorzowa Wlkp. modlili się na cmentarzu komunalnym razem z bp. Adrianem Putem. Tu procesja odbyła się o godz. 11. – Każdy w chwili śmierci spotka się z obliczem Chrystusa pełnym miłości i pełnym przebaczenia, ale my jako ludzie wierzący czekamy na coś jeszcze. Wszyscy, zarówno ci, którzy na tym cmentarzu spoczywają, jak i my, którzy jesteśmy jeszcze w drodze. Teologowie na Wschodzie nazywają to przebóstwieniem, natomiast teologowie na Zachodzie za św. Tomaszem z Akwinu nazywają to wizją szczęśliwą, błogosławionym oglądaniem – mówił na zakończenie biskup i kontynuował: – Jest jeszcze jeden akt tej wielkiej historii końca, na który wszyscy oczekujemy. Ma się to dokonać w dniu, który nazywany jest dniem ósmym, paruzją, końcem. Nie końcem świata, bo to coś więcej. Ten dzień, ta paruzja to będzie moment, kiedy zobaczymy Go takim, jaki jest. Mówi o tym nam św. Jan w swoim Pierwszym Liście. I mówi do nas rzeczy po ludzku nieprawdopodobne, bo mówi, że na razie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że będziemy do Niego podobni, kiedy się objawi. To oznacza, że zarówno nasze ciało i te, które będzie w grobie, i te, które będzie przy życiu. Zarówno nasza dusza, zarówno nasz duch, miłość, emocje, pamięć, rozum, wtedy, kiedy ujrzą Go takim, jaki On jest, momentalnie się przemienią.

W Dniu Zadusznym (Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych) Kościół odprawia msze św. w intencji zmarłych i modli się za nich. Zmarli otrzymują przez to duchową pomoc, a wierni żyjący jeszcze na ziemi doświadczają pocieszenia i umacniają się w nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego. W ten sposób Kościół wyraża łączność, jaka istnieje między wszystkimi jego członkami – więź przekraczającą granicę śmierci.

Modlitwa za zmarłych stanowi starożytną praktykę chrześcijańską. Znalazła ona swój wyraz w katolickim nauczaniu o „czyśćcu”. Czyściec to stan, w jakim znajdują się ludzie, którzy umierają w przyjaźni z Bogiem, ale ich miłość do Boga i do bliźniego wymaga jeszcze udoskonalenia. Zmarli ci podlegają więc „oczyszczeniu”, chociaż trwają już w miłości Chrystusa.

Wierni, którzy w dniach od 1 do 8 listopada pobożnie nawiedzą cmentarz i pomodlą się za zmarłych (choćby tylko w myśli), mogą uzyskać odpust zupełny. Taki sam odpust można również uzyskać w Dzień Zaduszny (2 listopada) za nabożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy i odmówienie tam „Ojcze nasz” i „Wierzę”. Odpusty te mogą być ofiarowane jedynie za dusze w czyśćcu cierpiące. Uzyskuje się je pod zwykłymi warunkami: wykluczenie przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego. Po jednej spowiedzi można uzyskać kilka odpustów. Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia.

Sprawdź także

Uroczystości pogrzebowe śp. bp. Pawła Sochy

W czwartek 29 października w Godzinie Miłosierdzia, zaopatrzony świętymi Sakramentami, w 91. roku życia, w …