„Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory i właściwe inwestycje” – mówił bp pomocniczy Adrian Put do uczestników 44. Pieszej Pielgrzymki z Zielonej Góry na Jasną Górę, która wyruszyła 2 sierpnia z konkatedry. Na pątniczy szlak wyruszyło ponad 300 pielgrzymów.
Jak zawsze Piesza Pielgrzymka z Zielonej Góry na Jasną Górę rozpoczęła się od Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Modlitwie przewodniczył bp pomocniczy Adrian Put, który w homilii nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Izajasza. – Czasami w naszym życiu bywa tak, że inwestujemy siły i środki w to, co nie zaspokaja naszego wnętrza – zauważył biskup. – Mamy dużo, jako społeczeństwo mamy coraz więcej. Z coraz większą dumą spoglądamy na inne narody i mówimy „mamy więcej”, „mamy lepiej”, „mamy bardziej”. Ale czy przez to duch Zielonej Góry, czy przez to duch naszej diecezji, naszego regionu, czy duch naszej ojczyzny jest nasycony? Czy przez to mamy się lepiej, bo rzeczywiście odczuliśmy obecność Tego, Który jest najważniejszy i najistotniejszy w naszym życiu? Czy może chociaż zewnętrznie mamy wiele, to wewnętrznie głodujemy, strasznie głodujemy, bo wydajemy nasze siły i środki na to, co nie jest prawdziwym chlebem i wydajemy nasze siły na to, co nie zaspokaja, bo nasza dusza nie je do pełności, do obfitości nie spożywa tłustych potraw – dodał.
Biskup zachęcił pielgrzymów do słuchania Słowa Bożego. – Jeśli będziecie słuchali Słowa Boże, jeśli będziecie słuchali nauki Pańskiej, to wasze dusze będą prawdziwie odżywione – podkreślił kaznodzieja. – Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory w życiu i właściwe inwestycje.
Pielgrzymi mają do pokonania 350 km. Tym razem przyświeca im hasło: „Uczniowie-misjonarze w szkole Maryi”. – Od momentu chrztu jesteśmy powołani do tego, aby być misjonarzami. Żeby opowiadać o Jezusie Chrystusie i być Jego świadkami. Maryja do której zmierzamy, Ona najlepiej nauczyła się Jezusa. – My dzisiaj, idąc tą drogą, chcemy lepiej poznać Jezusa Chrystusa, żeby być misjonarzami w tej naszej codzienności, do której za chwilę wrócimy, bo pielgrzymka szybko się skończy – zauważa ks. Krzysztof Kocz, kierownik zielonogórskiej pielgrzymki.
Wielu pątników idzie do Czarnej Madonny całym rodzinami. Tak jest w przypadku Dariusza Stemplewskiego. – Moją pierwszą podstawową intencją jest dziękczynienie za dar trzeźwości i uratowanie mojego małżeństwa i rodziny – podkreśla Zielonogórzanin. – Pan Bóg bardzo konkretnie działa przez cały czas pielgrzymki i daje siłę do tego, aby funkcjonować przez cały rok. Czas pielgrzymi to taki wyjątkowy czas spotkania z Bogiem, drugim człowiekiem, ale też samym sobą – dodaje.
Tego dnia wyruszyła 46. Piesza Pielgrzymka z Głogowa na Jasną Górę, a dwa dni wcześniej – 44. Piesza Pielgrzymka z Gorzowa Wlkp. na Jasną Górę. Pątnicy z tych trzech nurtów spotkają się 12 sierpnia przed Cudownym Obrazem. Tam Mszę św. w ich intencji odprawi bp Tadeusz Lityński.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej