Opis obrazka

Obóz wspólnot „Wiara i Światło” w Antoniowie

Zakończył się obóz wspólnot „Wiara i Światło” z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jak zawsze była to okazja do wypoczynku, integracji, ale także do wspólnej modlitwy oraz konkretnej formacji religijnej, głównie poprzez zabawę.

Trwający 10 dni obóz odbywa się od lat w malowniczym otoczeniu Gór Izerskich w Antoniowie koło Jeleniej Góry. – Pierwotnie była to wspólnota z Parafii św. Michała Archanioła ze Świebodzina, ale przez ostatnie lata dołączały kolejne osoby choćby z Gorzowa, Poznania czy w tym roku również ze Wschowy – wyjaśnia ks. Piotr Ruta, jeden z opiekunów duchowych.

Obóz to okazja do wypoczynku, ale i formacji religijnej. – W tym roku odkrywaliśmy różne kraje m.in. Włochy, Węgry, Chiny itd. Każdy dzień miał swojego świętego patrona, który pochodzi z danego kraju. Uczestnicy mieli przygotowane specjalne paszporty, do których z dnia na dzień trafiały pieczątki-naklejki jako potwierdzenie „wjazdu” do tego państwa – wyjaśnia kapłan.

Każdy dzień miał tu swój plan. Wszystko zaczynało się gimnastyką i modlitwą poranną. Potem śniadanie przygotowane przez kilkoro uczestników i tradycyjny punkt programu „kawą na schodach”. – To czas kiedy po prostu pijemy kawę i rozmawiamy ze sobą na schodach prowadzących do wejścia do kaplicy – tłumaczy ks. Piotr i kontynuuje: – Potem były zajęcia związane z tematem dnia, obiad, sjesta, Koronka do Bożego Miłosierdzia, podwieczorek i znów zajęcia. Pod wieczór Msza św., kolacja, pogodny wieczór i w końcu czas na wieczorną toaletę i sen. Kiedy niepełnosprawni uczestnicy już zasnęli odbywały się tak zwane „paszczakowisko”, czyli spotkania podsumowujące mijający dzień i planowanie szczegółów dotyczących dnia kolejnego.

W tym roku obóz miał 19 uczestników, w tym 9 osób z niepełnosprawnościami. – Wspólnoty „Wiara i Światło” mają za cel zawiązywanie przyjaźni pomiędzy osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, ich rodzinami i osobami pełnosprawnymi. Głównie dokonuje się to w ciągu roku podczas regularnych spotkań przy parafii. Ale wiele wspólnot decyduje się na kilkudniowy wyjazd na obóz, by przez te kilka dni mieszkać ze sobą pod jednym dachem niczym prawdziwa rodzina – tłumaczy opiekun duchowy.

Obóz to oprócz wspólnie spędzonych chwil na zajęciach, zabawie, spacerach, odpoczynku to przede wszystkim rekolekcje. Najważniejszym punktem każdego dnia jest Eucharystia z kazaniem, a obok niej to modlitwy poranne i wieczorne, Koronka od Bożego Miłosierdzia, nabożeństwo pokutne oraz droga krzyżowa, która także stała się „duchową tradycją” tutejszych obozów.

Każdy, kto przyjechał nie żałuje. – Bardzo mi się tu podobało. Była fajna atmosfera, dobrzy ludzie i bardzo wesoło. Lubię być z wszystkimi i cieszę się, że przyjechałem do Antoniowa na obóz Wspólnoty Wiara i Światło – podkreśla Marcin, jeden z uczestników. – W tym roku najbardziej podobało mi się poznawanie krajów i świętych – dodaje.

Razem z ks. Piotrem Rutą obóz poprowadził ks. Mateusz Pobihuszka, który jest odpowiedzialny w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej za wspólnoty „Wiara i Światło”.

KAI

Sprawdź także

Rowerowi pielgrzymi z Rzepina dotarli na Jasną Górę

„Idźcie i głoście” – to hasło 21. pielgrzymki rowerowej z Rzepina na Jasną Górę. To …