Mieszkańcy Zielonej Góry 29 maja uczcili 66. rocznicę Wydarzeń Zielonogórskich, czyli zrywu patriotycznego w obronie Domu Katolickiego. Uroczystości rozpoczęły się, jak zawsze od Mszy św. w konkatedrze i były kontynuowane przy dawnym Domu Katolickim, a dziś filharmonii, gdzie miał miejsce patriotyczny zryw.
Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze przewodniczył bp Krzysztof Białasika – werbista pochodzący ze Zbąszynka, który jest na misjach w Boliwii, który wraz z ks. prał. Janem Pawlakiem i proboszczem konkatedry ks. kan. Józefem Tomiakiem polecali Bogu bohaterskich Zielonogórzan na czele z śp. ks. Kazimierzem Michalskim.
Po Mszy św. uczestnicy spotkania odmówili modlitwę przy grobie ks. Michalskiego i uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów. Poprowadził ją ks. prał. Eugeniusz Jankiewicz – wieloletni kapelan Solidarności (odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności w 2014 roku). Kapłan podkreśla, że Wydarzenia Zielonogórskie to jeden z największych powojennych zrywów patriotycznych. – Jak daleko to wydarzenie jest ważne, miałem okazję doświadczyć, kiedy jako delegacja zielonogórzan złożyliśmy wizytę Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu na 50 rocznicę tego zrywu. Prezydent miał w kalendarzu zaplanowane inne obowiązki, ale na hasło Wydarzenia Zielonogórskie zabłysnęły jego oczy i powiedział: „To wydarzeni trzeba przywołać pamięci historycznej bo ono jest niezapamiętane”. Niestety dalsze losy sprawiły, że odszedł do wieczności i nie pojawił się w Zielonej Górze, ale jego przedstawiciel był tu obecny. Z perspektywy tej reakcji i tego świadectwa, chcę podkreślić, jak ważne jest to nie tylko dla nas mieszkańców Zielonej Góry, ale dla historii drogi do wolności całej naszej Ojczyzny. Po 56 o przed 70. rokiem Wydarzenia Zielonogórskie roku 60-tego były najważniejsze – dodaje.
Kapłan zauważa, że te wydarzenia były ilustracją katolickiej świadomości mieszkańców Zielonej Góry. – Świadectwem tej świadomości i tej postawy. Postawy wiary i miłości do Ojczyzny, której element wolności jest cechą wyróżniającą nas Polaków – podkreśla ks. Jankiewicz.
W uroczystościach wzięli udział świadkowie tamtych wydarzeń. – To bardzo ważna dla Zielonej Góry, ale był taki okres, że nie można było o tym rozmawiać – opowiada Zielonogórzanin.
Uroczystości przy filharmonii rozpoczęły się odśpiewaniem hymnu państwowego, po którym uczniowie młodzież Zespołu Szkół Ekologicznych zaprezentowali montaż słowno-muzyczny.
Na koniec uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym walczących Zielonogórzan.
Wydarzenia zielonogórskie to antykomunistyczny zryw w obronie Domu Katolickiego w 1960 roku, do którego doszło 30 maja 1960 roku. W obronie domu stanęli mieszkańcy, a w mieście wybuchły walki uliczne. Na ulice Zielonej Góry wyszło pięć tysięcy mieszkańców.
W zielonogórski Domu Katolicki działały m.in. stołówki dla biednych, przedszkole, magazyn Caritas, świetlice dla młodzieży, a nawet ćwiczyła orkiestra symfoniczna i odbywały się spektakle teatralne. Tutaj także swoją siedzibę miały liczne organizacje katolickie. To przeszkadzało władzom kumnistycznym.
Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ks. Kazimierz Michalski. Kapłan w czasie II wojny światowej był więźniem obozu koncentracyjnego Dachau. 1953 r. władze komunistyczne na 3 lata zmusiły go do opuszczenia parafii. Po powrocie odegrał ważną rolę w czasie Wydarzeń Zielonogórskich w 1960 roku. Sprzeciwił się wówczas eksmisji Domu Katolickiego, którą chciały przeprowadzić komunistyczne władze Po Wydarzeniach Zielonogórskich ks. Michalski został po raz drugi wydalony z Zielonej Góry, tym razem na stałe. Zmarł w 1975 roku w Poznaniu.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej