Parafia pw. św. Szymona i Judy Tadeusza w Kosieczynie 31 maja świętowała jubileusz 620-lecia. Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który do tutejszej wspólnoty wprowadził relikwię św. Andrzeja Boboli oraz poświęcił sztandar.
Na początku homilii biskup zauważył, że parafia w Kosieczynie, to jedna z najstarszych w diecezji. Odniósł się także do zbliżającej się 29. rocznicy pobytu św. Jana Pawła II w Gorzowie Wlkp. i przywołał fragment katechezy Ojca Świętego z 2 czerwca 1997 roku: „Ani troski rodzinne, ani inne sprawy nie powinny pozostawać poza sferą życia duchowego. Wszelka ludzka działalność nabiera w Chrystusie głębszego znaczenia… aby dawać świadectwo o Chrystusie, trzeba się do tego przygotować. Rodzi się ono bowiem, dojrzewa i uszlachetnia w atmosferze modlitwy, owej głębokiej i tajemniczej rozmowy z Bogiem. Na klęczkach! Nie można ukazywać Chrystusa innym, jeżeli wcześniej się Go nie spotka we własnym życiu”. – Tę misję troski o życie duchowe, o naukę i apostolat modlitwy realizuje wspólnota parafialna – mówił bp Lityński. – Jezus nasz Pan powiedział: „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. 620 lat parafii to 620 lat posługi Jezusa. Posługi Słowa, pochylania się sakramentalnego, budowania wspólnoty wiary na wzór kolegium apostolskiego. Czy Jezus czyni to w pojedynkę, indywidualnie? Nie, Jezus posługuje się kapłanami, katechetami, rodzicami, świeckimi świadkami wiary – dodał.
W dalszej części kazania biskup odniósł się do pierwszego czytanie z Księgi Wyjścia, który daje opis odnowienia przymierza Boga z Izraelem. To Słowo w dniu jubileuszu parafii akcentuje bardzo mocno rolę przykazań na drodze wiary. – Może i dla nas jawią się one nieraz jako wszystko to, co trudne, co ogranicza naszą wolność. Dziś wiele osób odrzuca wiarę w Boga właśnie przez przykazania, bo tak wydaje się łatwiej, gdy nie ma żadnych wymagań, granic – mówił biskup. – Bóg zanim zaprasza do konkretnego stylu życia, realizowanego na drodze przykazań, zawsze najpierw daje miłość, daje siebie! Gdy tę miłość przyjmuję, to wiem, że nie tyle „muszę” żyć przykazaniami, ale że „chcę”! Gdy kocham, to nie muszę, ale to wybieram! – dodał.
Biskup zauważył, że jubileusz 620 lat parafii, to okazja dostrzeżenia wielości cudów, które dokonywały się w ludzkich sercach na przestrzeni tych lat. – Oczywiście mamy świadomość, że budowla nie jest w stanie „zamknąć” Bożej wielkości, ale może pomóc w jej doświadczeniu. Tutaj mamy uczyć się Boga, jak działa, po to, aby być wrażliwymi na Jego działanie w naszej wspólnocie rodzinne, w naszym sąsiedztwie. Kościół parafialny szczególnie uwrażliwia nas również na wspólnotę, rodzinę parafialną, w której zapragnął nas Bóg – mówił kaznodzieja i kontynuował: – Każdy jubileusz parafii, drodzy Bracia i Siostry, to przypomnienie, w jaki sposób Bóg marzy o nas, o tej wspólnocie parafialnej.
Na zakończenie bp Lityński podkreślił, że Kościół diecezjalny potrzebuje parafii w Kosieczynie, potrzebuje jej apostolatu modlitwy i świadectwa chrześcijańskiego życia. – Każda modlitwa parafialna, każde doświadczenie sakramentalne to uczestnictwo w owocach Chrztu w Duchu Świętym bo parafia o dzieło Ducha Świętego – mówił i dodał: – Parafia to apostolat modlitwy i przestrzeń odpowiedzialnej współpracy duszpasterzy i parafian. Za owoce w długiej historii waszej parafii dziękujemy i prosimy o Boże błogosławieństwo na kolejne lata misyjnego świadectwa.
Parafia w Kosieczynie powstała w 1406 roku. Został erygowana przez bp. Wojciecha Jastrzębca. – Świątynia została zbudowana z drewna sosnowego, ma konstrukcję zrębową, unikalną jak na dzisiejsze czasy. Chyba jest jedynym zabytkiem wyjątkowej klasy – nie wiem, czy nie w Europie – ale w Polsce na pewno. Śp. ks. Zdzisław Przybysz postarał się o odnowienie kościoła, a w zasadzie doprowadził do stanu pierwotnego – mówił na początku Mszy proboszcz ks. Andrzej Drutel.
Kościół wybudowany, jako katolicki służy do dzisiaj mieszkańcom Kosieczyna i mieszkańcom okolicznych parafii i wielu trustom przyjeżdżających zobaczyć ten piękny zabytek. – Do roku 1945 służył mieszkającym tutaj Niemcom, a po tym czasie Polakom sprowadzonym z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej – mówił proboszcz. – W latach 1945-57 siedzibę parafii przeniesiono do Zbąszynka – dodał.
Parafię w Kosieczynie ponownie utworzono w 1957 roku. Kolejno byli to: ks. Stanisław Kamiński, ks. Bronisław Guzowski, ks. Antonii Sroka, ks. Zdzisław Przybysz i obecnie ks. Andrzej Drutel. Przy tutejszej wspólnocie działa parafialna rada duszpasterska i ekonomiczna.
Do jubileuszu 620-lecia parafia przygotowywała się przez misje parafialne w które zaangażowany był Filmowy Ruch Ewangelizacyjny Benona Wylegały.
Dokładna data wzniesienia kościoła w Kosieczynie nie została ustalona. Nastąpiło to na przełomie XIV i XV wieku lub tuż po 1400 roku. Potwierdzają to wyniki badań drewna oraz relacje w źródłach pisanych.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej