„Jezus musi stać się treścią naszych rodzin, naszego nauczania, naszych oczekiwań, naszych planów, naszych inwestycji, wszystkiego! Tylko w Jezusie jest przyszłość” – podkreślił bp pomocniczy Adrian Put w 30. rocznicę zawierzania Gorzowa Wlkp. Matce Bożej Fatimskiej.
„Matko Kościoła! Przyświecaj mieszkańcom Gorzowa Wlkp. i całemu ludowi Bożemu na drogach wiary, nadziei i miłości” – to fragment zawierzenia odnawianego co roku. – Ta inicjatywa wyszła od ówczesnych radnych – wyjaśnia o. Waldemar Grubka OFMCap., proboszcz i gwardian gorzowskich kapucynów. – Kilku osobowa grupa pojechała do Fatimy po figurę Maryi, którą później umieszczono przy naszym klasztorze. Ten akt zawierzenie dokonano po to, aby nasze miasto, wszystkie sprawy, zarówno radosne, jak i smutne, ofiarować Matce Bożej – dodaje.
Od trzech dekad 13 maja procesja różańcowa wychodzi z Białego Kościoła braci kapucynów do gorzowskiej katedry, gdzie sprawowana jest Msza św. w intencji mieszkańców miasta. – To ważne wydarzenie dla nas, które pokazuje nam, że nie tylko w sferze materialnej mamy troszczyć się o miasto, ale także w sferze duchowej. To wyraz naszej troski o nowe pokolenia, które poprzez swoją pracę, wysiłek, ale także poprzez wiarę dają świadectwo przynależności do Kościoła, ale troski o nasze miasto – dodaje.
Procesji i Mszy św. przewodniczył bp Adrian Put. – Gdzie dokonało się pierwsze najgłębsze objawienie Pana Jezusa? Pod sercem Matki, tam objawił się jako prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek – mówił w homilii biskup pomocniczy. – Okazuje się, że pośród nas, Tą która najgłębiej oddaje cześć Panu Jezusowie, najpełniej oddaje Mu chwałę jest Jego Matka, która jest pierwszą przekonaną o tym, że On jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem – dodał.
To właśnie Maryja wskazuje nam prawdziwy sens naszego życia. – To wszystko, co ma jakikolwiek sens na tym świecie, kryje się tylko i wyłączenie w tym jednym imieniu Jezus – podkreślił kaznodzieja. – Prawdziwie błogosławieni i szczęśliwi są ci, którzy w Duchu Świętym rozpoznali kim jest Jezus. Rozpoznać Go, oddać Mu chwałę, to znaczy zbawić się – dodał.
Na koniec nie zabrakło bezpośrednich odniesień do 30. rocznicy zawierzenia miasta Matce Bożej Fatimskiej, który podkreślił, że warto sobie uświadomić, co tak naprawdę dokonało się w tym akcie. – Jeśli to było prawdziwe, a było prawdziwe, to mówimy do Matki Najświętszej: „Maryjo to, co Ty wyznajesz, to czym Ty żyjesz jest nasze” – podkreślił biskup. – Jeśli to miasto ma mieć przyszłość, to Jezus musi stać się treścią naszych rodzin, naszego nauczania, naszych oczekiwań, naszych planów, naszych inwestycji, wszystkiego! Tylko w Jezusie jest przyszłość. Dziś Matce Najświętszej ofiarujemy nie tylko nasze domy, nasze szkoły, nasze hospicjum, nasze uczelnie, ale także nasze dzieci, których co roku rodzi się mniej w tym mieście, naszych bezrobotnych, czy naszych bezdomnych. To wszystko zawierzamy Matce Najświętszej. Po co? Po to żeby nam objawiła Jezusa – dodał.
W procesji szli gorzowianie, księża gorzowskich parafii, siostry zakonne, przedstawiciele wspólnot religijnych i stowarzyszeń katolickich. Zawierzenie odnowił jeden z gorzowskich radnych – Roman Sondej. – 30 lat temu radni ponad podziałami politycznymi podjęli decyzję, podejmując stosowną uchwałę, że zawierzają miasto opiece Matce Bożej Fatimskiej – wyjaśnia R. Sondej. – Cieszę się, że to miało miejsce i cieszę się, że spora grupa Gorzowian upamiętnia to wydarzenie i w dalszym ciągle dokonuje tego zawierzenia i żyją nadzieją wsparcia Maryi – dodaje.
W 1996 r. miasto Gorzów Wlkp. pod opiekę Matce Bożej oddali miejscowi rajcy. Rok po zawierzeniu z wizytą przybył tu św. Jan Paweł II.
Kilka miesięcy później ówcześni radni m.in. Marek Surmacz i nieżyjący już Tadeusz Horbacz przywieźli z Fatimy kopię Figury Matki Bożej. Później przy świątyni pw. Świętych Antoniego i Stanisława wybudowana została kaplica. Z tego miejsca każdego roku wyrusza do katedry procesja wiernych odmawiających modlitwę różańcową.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej