czwartek , 19 Październik 2017
Strona główna / Wiadomości / „Przystanek Jezus”

„Przystanek Jezus”

Głośne śpiewy, raban, kolorowe flagi, tańce i ewangelizacyjny zapał. Uczestnicy „Przystanku Jezus” przywitali się 1 sierpnia z festiwalem „Przystanek Woodstok”.

Ogromnego namiotu, bazy „Przystanku Jezus” trudno nie dostrzec idąc na pole festiwalowe. Wokoło słychać muzykę, śpiewy, a w namiocie trwa Eucharystia, setki ewangelizatorów w skupieniu słucha słowa Bożego, wielu jest głęboko zatopionych w modlitwie. Wśród nich spotykamy młode małżeństwo Joannę i Dawida ze Szkocji, oczekujących narodzin dziecka. Od wielu lat przyjeżdżali na „Przystanek Woodstok”. W 2014 r. mieli ciekawą przygodę. Będąc na festiwalu, bardzo naturalnie, w pierwszy piątek miesiąca poszli o 7 rano do kościoła, żeby się wyspowiadać i uczestniczyć we Mszy św. – Trafiliśmy do kościoła, gdzie stacjonował „Przystanek Jezus”. Ktoś nas zaczepił, miło porozmawialiśmy. Zagadnęła nas młoda dziewczyna, niestety nie pamiętam jej imienia, a jestem winien jej przeprosiny. Była zdziwiona, dopytywała, dlaczego przyszliśmy do kościoła? Dla mnie, to było oczywiste – był pierwszy piątek miesiąca, to przyszedłem. A za co chciałbym przeprosić naszą rozmówczynię, sprzed lat? Ponieważ powiedziała, znając to ze swojego doświadczenia, że my też pojedziemy kiedyś na „Przystanek Jezus”. Wyśmiałem ją w tym momencie. A po trzech latach jestem tutaj! Bardzo ją przepraszam, że ją tak potraktowałem, bo jeżeli to było proroctwo, to okazało się skuteczne – opowiadał Dawid Pochwałowski. Joanna i Dawid doskonale znają atmosferę panującą na Woodstoku. Dla nich to była impreza muzyczna, na której świetnie się bawili i spotykali wspaniałych, otwartych ludzi.

Na spotkanie z Woodstokiem pół tysiąca ewangelizatorów z całego świata wyszło w kolorowym korowodzie, ogłosić wszystkim Miłosierdzie Jezusa. Po zakończeniu korowodu w namiocie odbył się koncert amerykańskiej grupy „Wild Magnolia”, która porwała ludzi do tańca, rozmowa z gościem specjalnym, bp. Edwardem Dajczakiem, a na zakończenie specjalnym telemostem połączono się z Nowym Jorkiem na rozmowę z reżyserem Josephem Campo, autorem filmu „Outcasts – Szare anioły”.

Ks. Marcin Siewruk
dziennikarz „Gościa Zielonogórsko-Gorzowskiego”

Materiał na stronie „Gościa Zielonogórsko-Gorzowskiego”zgg.gosc.pl 

Gość Niedzielny