Wojewódzkie Obchody Dnia Strażaka odbyły się 12 maja w Zielonej Górze. Jak co roku rozpoczęły się Mszą św. w intencji strażaków i ich rodzin w Kościele pw. Najświętszego Zbawiciela. Oprócz kapelana lubuski strażaków – ks. Przemysław Kaminiarza w uroczystościach wziął udział bp Tadeusz Lityński.
Na wstępie homilii bp Tadeusz Lityński podkreślił, że przemierzając Ziemią Lubuską nie sposób nie zauważyć pięknych remiz i figur św. Floriana w ich otoczeniu. – Jego modlitwa wstawiennicza jest tak bardzo potrzebna, bowiem praca i służba strażaka zawodowego, czy ochotnika, określana jest w raportach jako praca podwyższonego ryzyka, ocierająca się czasami o bardzo niebezpieczne, ekstremalne sytuacje – mówił kaznodzieja. – Inni załamują ręce doznając wstrząsu i załamania emocjonalnego widząc skalę ludzkiego dramatu podczas pożaru, powodzi czy wypadku drogowego. Wy dobrze znacie widok płaczących ludzi tracących dobytek, czy bliskich. I wiecie jak profesjonalnie pomóc. Dlatego decyzja o wyborze pracy, czy służby w straży pożarnej nie jest realizacją jakiegoś kaprysu, ale to pójście za głosem powołania i zgoda jednocześnie na poświęcenie. Z postawy służby nie wynika automatycznie nakaz bohaterstwa. Bohaterstwa nie da się nakazać, ani zadekretować, gdyż ono jest poświęceniem nadobowiązkowym. W tę postawę wpisana jest miłość bliźniego, przykazanie miłości bliźniego – dodał.
Dzień Strażaka to okazja do modlitwy. Dziękowania za to, co było piękne i radosne, ale też polecania tego co ciężkie i trudne. – Siła życia chrześcijańskiego ma mieć źródło w ciągłej obecności Boga i w tym, czego dokonał w swoim Synu i co ciągle czyni dla nas, bo nie ma takiej chwili mojego życia w którym byłbym sam, pozostawiony bez jego pomocy – podkreślił bp Lityński. – Historia Kościoła i historia Polski naznaczona jest ludźmi ofiarnymi i pełnymi poświęceń. Lubuscy strażacy są wspólnotą o etosie ofiarnej służby dla bliźnich, ojczyzny i ostatecznie dla Boga. Za taką postawę dziękuję i o taką postawę proszę – dodał.
Dalsze obchody odbyły się na Placu Bohaterów, gdzie wręczono odznaczenia, awanse oraz nagrody. Strażakom, jak co roku towarzyszył ich wojewódzki i diecezjalny kapelan – ks. Przemysław Kaminiarz. – Ta posługa to dla mnie wyróżnienie, a zarazem okazja do lepszego poznania tego środowiska, które ma swoje zwyczaje i tradycje – zauważa duszpasterz. – Bardzo cenię sobie znajomość ze strażakami, zarówno ochotnikami, jak i ochotnikami Państwowej Straży Pożarnej nasze województwa. To mnie bardzo ubogaca. To nie jest tak, że tylko ja im coś daję, ale także oni wiele mi dają, także w dziedzinie wiary bo niejednokrotnie spotykam się z ich świadectwami. Na pewno moje życie byłoby uboższe, gdybym nie miał kontaktu z tym środowiskiem – dodaje.
Posługa duszpasterska nie ogranicza się tylko do odprawienia corocznej Mszy św. Często jest proszony o poświęcenie obiektów czy sprzętu strażackiego, a także towarzyszy im w codziennym życiu przy okazji chrztu, ślubu, czy pogrzebu.
Zdaniem kapelana św. Florian może inspirować nie tylko strażaków, ale i każdego człowieka. – Na pewno uczy oddania Bogu, ale i drugiemu człowiekowi. Przecież to on spieszył z pomocą uwięzionym i prześladowanym chrześcijanom, za co poniósł śmierć męczeńską – zauważa ks. Kaminiarz.
W uroczystościach uczestniczyli m.in. wojewoda lubuski – Marek Cebula, zastępca Komendanta Głównego PSP – nadbryg. Grzegorz Szyszko, marszałek województwa lubuskiego – Sebastian Ciemnoczołowski oraz przedstawiciele administracji rządowej , samorządowej i służb mundurowych.
KAI
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej