Opis obrazka
Fot. Krzysztof Król /Gość Niedzielny

Święcenia diakonatu w Świebodzinie

„Pójdźcie za Panem Jezusem” – apelował bp Adrian Put do wszystkich, którzy w swoim sercu słyszą głos powołania do życia kapłańskiego czy konsekrowanego. W kościele pw. NMP Królowej Polski w Świebodzinie 23 maja biskup pomocniczy udzielił święceń diakonatu klerykowi Wyższego Seminarium Duchownego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – Janowi Siemaszko.

 

W homilii bp Adrian Put odniósł się do fragmentu Dziejów Apostolskich: „A w owym czasie, gdy liczba uczniów wzrastała, wszczęło się szemranie hellenistów przeciwko Żydom, że zaniedbywano ich wdowy przy codziennym usługiwaniu”. – To co wytraca impet ewangelizacyjny, to co powoduje, że Ewangelia nie jest przekazywana tak, jak być powinna, to nie wielkie kryzysy w Kościele. One są ważne i trzeba z nimi walczyć, ale to nie jest główny powód. Nawet nie sytuacja materialna, nawet nie sytuacja polityczna, czy gospodarcza. To nie przeszkadza w głoszeniu Ewangelii – zauważył kaznodzieja, który zwrócił się bezpośrednio do alumna: – Ale dzisiaj drogi Janie bp Tadeusz spogląda na ciebie poprzez moją posługę i widzi, że w tym Kościele, aby głosić Ewangelię Bożą to przeszkoda często jest w nas. W tym, że jeden obok drugiego, diakon obok diakona, prezbitera obok prezbitera, świecki obok świeckiego, niestety też często biskup, po cichu zaczyna mówić: „To nie tak! Zrobiłbym lepiej, inaczej”.

Pomiędzy tym szemraniem i niezadowoleniem zostaje rodzi się powołanie diakona. – Dzisiaj bp Tadeusz zaprasza cię do tej szczególnej posługi, abyś dzięki świętemu posługiwaniu. Abyś dzięki głoszeniu słowa Bożego, opiece nad wdowami, potrzebującymi, ubogimi, cierpiącymi – stał się lekiem w tej posłudze. Nie twoją mocą, ty nie dasz rady, ale Pan Jezus, który ciebie wybierze i ustanowi On sam będzie dział przez ciebie – podkreślił biskup.

Przypomniał klerykowi diecezjalnego seminarium, że będzie diakonem do końca życia. – Drogi Janie proszę Cię, abyś był tym znakiem pokoju, miłości i zgody, tam gdzie w Kościele jest niepokój i szemranie. I żebyś nie zapomniał o tym, gdy za jakiś czas otrzymasz święcenia prezbiteratu, diakonem będziesz do samego końca. Wszędzie tam, gdzie zobaczysz, że pojawia się szemranie pomiędzy nami, miej odwagę powiedzieć, że jesteś ustanowiony do czegoś innego – mówił biskup. – Jeśli twoją posługą, świętym urzędem, będziesz umiał owo szemranie przemieniać w dobro; jeśli będziesz umiał czynić tak, aby to szemranie przeszło w ewangelizację, apostolstwo, głoszenie Dobrej Nowiny to, to co dzisiaj czynimy ma sens – dodał.

Na zakończenie biskup jeszcze raz podkreślił: – Janie proszę, abyś diakonem był już na zawsze. Nawet wtedy, gdy będziesz prezbiterem, czy biskupem. Proszę, żebyś został do samego końca diakonem czyli tym, który będzie umiał tam, gdzie jest szmer wprowadzić pokój. Tam, gdzie są wątpliwości, dać Bożą odpowiedź. Tam jest brak Ewangelii, dać żywe słowo.

Na koniec Mszy św. biskup zwrócił się do wszystkich myślących o kapłaństwie czy życiu konsekrowanym: – Pójdźcie za Panem Jezusem!

Nowy diakon Jan Siemaszko pochodzi ze Świebodzina, który nie krył radości, że przyjął święcenia w swojej rodzinne parafii pw. NMP Królowej Polski. – 23 maja, 16 lat temu, w tym kościele przyjmowałem Pierwszą Komunię Świętą, a parę lat później, także 23 maja, sakrament bierzmowania – zauważył nowy diakon, który wszystkim lękającym się wybrać kapłaństwo, pomimo Bożego wezwania mówi jedno: – To normalne. Apostołowie też odczuwali lęk, przed Zesłaniem Ducha Świętego nie byli w stanie głosić Jezusa. Sam też miałem pewne obawy przed pójściem do seminarium. Na szczęście Pan Bóg jest od tego większy. Dokonuje się to poprzez różne osoby, wydarzenia, czy na modlitwie.

Dk. Jan Siemaszko za kilka tygodni ukończy on piąty, przedostatni rok studiów seminaryjnych. Jako diakon będzie jeszcze przez rok kontynuował formację w seminarium przygotowując się do święceń kapłańskich.

Parafia pw. NMP Królowej Polski w Świebodzinie w tym roku obchodzi jubileusz 45-lecia. Jej proboszczem jest ks. Jarosław Leśny.

W święceniach nowemu diakonowi towarzyszyli bliscy, rodzina i przyjaciele.

Za tydzień w gorzowskiej katedrze odbędą się święcenia kapłańskie. Z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego otrzyma je dk. Łukasz Kozakiewicz.

KAI

Sprawdź także

Dobiega końca akcja „The Voice of Psalms”

W Zielonej Górze już po raz drugi odbywa się akcja „The Voice of Psalms”. Prawie …