„Doświadczenie miłości Chrystusa nie pozwala pozostać biernym obserwatorem, ale kieruje do świata, aby tą miłością czynić cuda i znaki w imię Jezusa!” – mówił bp Tadeusz Lityński w Lesznie Górnym, gdzie pobłogosławił odrestaurowane ołtarze w zabytkowym Kościele pw. Wniebowzięcia NMP.
Na wstępie homilii biskup zauważył, że przez cały okres wielkanocny w Kościele czytana jest księga Dziejów Apostolskich ukazującą rozwój pierwotnej wspólnoty chrześcijan. – Potrzeba dziś nam na nowo odczytywać te treści, aby pamiętać, jakiego Kościoła pragnie ciągle Jezus, do jakiej misji nas posyła. Chciał On Kościoła, którego podstawową misją, obok głoszenia Ewangelii jest przede wszystkim praktyka miłości – podkreślił biskup. – To właśnie z doświadczenia Bożej miłości Kościół wówczas się rozrastał, a wielka liczba uczniów przyjmowała chrzest. Apostołowie wyruszali w najdalsze zakątki ówczesnego starożytnego świata nie tyle jako nauczyciele, co przede wszystkim świadkowie, zabierając przykład miłości Mistrza w swoje życie, aby się nią dzielić. W tym dzieleniu miłości nie było ograniczeń narodowych, społecznych i kulturowych – dodał.
W dalszej części homilii zauważył, że dziś wiele środowisk i osób chciałoby zabronić mówienia i działania w imię Jezusa. – Wiele „współczesnych” nurtów chce, by Ewangelia pozostawała zamknięta w murach świątyń, by nie miała wpływu na rozumienie świata. Co więcej próbuje się narzucić narrację, że to Ewangelia ma się dostosować do współczesnych nurtów kulturowych – zauważył kaznodzieja. – Piękną rzeczą jest determinacja, z jaką Piotr i Jan odpowiadają w czasie tego przesłuchania: „my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy”. Fundamentem każdej misji ewangelizacyjnej jest własne doświadczenie wiary. Spotkanie Zmartwychwstałego uruchamia do codzienności! Doświadczenie miłości Chrystusa nie pozwala pozostać biernym obserwatorem, ale kieruje do świata, aby tą miłością czynić cuda i znaki w imię Jezusa! – dodał.
Biskup przypomniał, że pasterska misja naszego Pana dokonuje się nieustannie. – Do niej należało przed wiekami wybudowanie tej pięknej świątyni, do niej należało wyposażenie jej w artystyczne bogactwo wyposażenia, które ma swoją wartość nie tylko artystyczną, ale również teologiczną. Do niej należy również to, co się wydarzyło tu w Lesznie Dolnym w ostatnim czasie, dzięki zaangażowaniu tak wielu osób. Pobożna refleksja nad znaczeniem ikony, czy figur świętych Kościoła pozwala nam zauważyć, że prowadzą nas do spotkania z Bogiem – zauważył kaznodzieja.
Hierarcha przywołał słowa Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Kontemplacja świętych obrazów, połączona z medytacją Słowa Bożego i śpiewem hymnów liturgicznych, należy do harmonii znaków celebracji, aby celebrowane misterium wycisnęło się w pamięci serca, a następnie znalazło swój wyraz w nowym życiu wiernych”. – Przybywając tutaj oddajemy się praktyce kontemplacji świętego wizerunku, ale także korzystamy z bogato zastawionego stołu Bożego Słowa – mówił biskup.
Na zakończenie biskup zwrócił się do zebranych: – Dzisiejsza Eucharystia, oraz Słowo, które na ten dzień daje nam Pan jest szczególnie dla nas tym samym umocnieniem, abyśmy weszli w nasze zadania, codzienne misje jeszcze z większym przekonaniem, że mimo różnych słabości, które może pojawiają się nieraz w naszych sercach, Bóg nas potrzebuje, potrzebuje naszego zaangażowania w trosce o Jego owczarnię! Bóg pyta i nas dziś o miłość – byśmy codziennie pamiętali, jak wiele od Niego na tej drodze otrzymujemy i jak wiele możemy dać tym, którzy wokół nas żyją!
W kościele w Lesznie Dolnym odrestaurowano także trzy ołtarze. – Prace przy pierwszym ołtarzu Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego wykonano w 2019 roku. W 2020 roku zajęliśmy się ołtarzem Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. – Co ciekawe zachowały się korony dla Matki Bożej i Pana Jezusa ze srebra dukatowego. To rzadkość. One zostały przymocowane do obrazu – wyjaśnia proboszcz ks. Janusz Urban. – I w końcu przyszedł czas na ołtarz główny Wniebowzięcia NMP z XVII wieku. Jest czym się cieszyć i za co dziękować Bogu. Oczywiście przed nami pracy na kolejne 20 lat – dodaje.
Proboszcz podkreśla, że nie byłoby to możliwe, gdy nie parafian. – Należy podkreślić wielkie zaangażowanie i życzliwość ludzi, a także niesamowita ofiarność. Parafianie nie żałowali grosza bo widzieli, że świątynia wymaga remontu. To wszystko zintegrowało ludzi – podkreśla.
Do świątyni udało się także zrobić m.in. więźbę dachową oraz elewacje. Było to możliwe dzięki środkom z rządowego programu Polski Ład.
Kościół w Lesznie Dolnym został zbudowany w 1670 roku i powiększony o wieżę w 1796 roku. Należy do parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lesznie Górnym.
Oficjalna strona Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej