poniedziałek , 19 Luty 2018
Strona główna / Wiadomości / Pogrzeb ks. prałata Józefa Kocoła

Pogrzeb ks. prałata Józefa Kocoła

Nowosolanie, a także przedstawiciele różnych środowisk z całej diecezji pożegnali dziś śp. ks. prałata Józefa Kocoła.

Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego odbyła się 3 lutego w kościele pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.

– Chciejmy zgromadzeni tutaj tak licznie na tej Mszy św. pożegnalnej na tym ołtarzu złożyć modlitwę w duchu wdzięczności Bogu za tego kapłana. Człowieka o dobrym sercu, zaangażowanego od tylu lat w życie naszej diecezji, tego dekanatu, miasta i tylu instytucja, którym starał się służyć – mówił bp Tadeusz Lityński.

Dalsze uroczystości pogrzebowe na nowosolskim cmentarzu komunalnym w Otyniu.

Kapłana pożegnali nie tylko parafianie, mieszkańcy i władze Nowej Soli, ale także przedstawiciele władz, instytucji i instytucji z całego województwa oraz siostry zakonne i wielu kapłanów z diecezji.

Przypomnijmy, że ks. prałat Józef Kocoł urodził się 10 stycznia 1946 r. w Zaczerniu-Brzozówce. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. 31 maja 1970 roku otrzymał święcenia kapłańskie i rozpoczął pracę duszpasterską w diecezji tarnowskiej.

W roku 1974 przeszedł do pracy duszpasterskiej w diecezji gorzowskiej. Pełnił funkcje wikariusza w Świdnicy, Rzepinie i Nowej Soli w parafii pw. św. Michała Archanioła.

17 grudnia 1984 roku bp Wilhelm Pluta powierzył mu kierowanie nowo utworzoną parafią pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli. Kapłan od podstaw organizował tam duszpasterstwo parafialne oraz wybudował kościół i plebanię.

Był m.in. kapelanem Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli (od 2004 roku) i duszpasterzem Służby Zdrowia w rejonie nowosolskim (od 2009 roku). W październiku 2006 roku otrzymał statuetkę „Odrzany”, przyznawaną za zasługi na rzecz rozwoju miasta Nowa Sól.

A oto fragment testamentu śp. ks. prałata Józefa Kocoła: „Bardzo gorąco proszę wszystkich wiernych i wszelkie instytucje, aby zamiast kwiatów i wieńców przeznaczone na te marności pieniądze zebrane zostały i przekazane zostały do najbliższego Domu Dziecka. Najważniejsze dla mnie jest abyście w modlitwie o mnie pamiętali”.

Krzysztof Król
dziennikarz „Gościa Zielonogórsko-Gorzowskiego”

Materiał na stronie „Gościa Zielonogórsko-Gorzowskiego”zgg.gosc.pl 

Gość Niedzielny