Opis obrazka

Wojewódzkie obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja w Drezdenku

„Nasza Ojczyzna potrzebuje nie tylko pieniędzy i nowoczesnych technologii, życiowego komfortu obywateli i bezpieczeństwa, ale nade wszystko potrzebuje mądrych, uczciwych, świętych i odpowiedzianych obywateli” – mówił bp Tadeusz Lityński podczas lubuskich obchodów Święta Narodowego Trzeciego Maja, które w tym roku odbyły się w Drezdenku.

Obchody rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego w Kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku w którym duszpasterzują Kanonicy Regularni Laterańscy. Na początku homilii biskup odniósł się do słów Jezusa z Ewangelii: „Niech się nie trwoży serce wasze, wierzycie w Boga i we Mnie wierzcie”. – Apostołowie, przeżywali swoje lęki i obawy. Możemy powiedzieć, że ciągle aktualne są te słowa także dzisiaj w świecie chrześcijańskim. Każde pokolenie ma swoje lęki i obawy. Jak nie sytuacja globalna, wojna, czy kryzys gospodarczy, energetyczny itd., to jesteśmy narażeni na osobiste bolesne doświadczenie w pracy, gronie przyjaciół, czy w rodzinie. Wystarczy jedna diagnoza lekarska, aby nasz świat pogrążył się w ciemności – zauważył biskup.

– Zawsze we wspólnocie Kościoła były i będą pewne problemy, ponieważ obok świętości, którą jest sam Bóg, jest także nasza słabość i grzeszność. Tekst biblijny stawia nam jednak bardzo ważne pytanie: co z tym doświadczeniem wspólnoty robimy? Czy szemramy nic nie zmieniając i tylko budujemy niewidzialne mury pomiędzy nami? Czy może jednak prawdziwie szukamy drogi ku dobru? – dodał.

Kaznodzieja podkreślił, że to słowo w dzisiejszą uroczystość pokazuje marzenie Boga o nas i o naszej Ojczyźnie. – W codziennych wyzwaniach, problemach, niepokojach potrzeba szukać potęgi dobra pomiędzy nami! – zauważył i kontynuował: – Potrzeba szukać tego, co łączy, ponieważ – jak pokazuje nam ta historia z Dziejów Apostolskich – tylko sumą dóbr naszych serc będziemy w stanie znajdować realne i długotrwałe rozwiązania wyzwań, jakie przynosi teraźniejszość i przyszłość. Nasi praojcowie, król Jan Kazimierz, Stanisław August Poniatowski i inni Ojcowie konstytucyjni, mieli ogromną świadomość, że w chwili trudów, których doświadczali potrzeba jedności, potrzeba wzięcia odpowiedzialności za tych, którzy są słabsi, którzy są nam przez Boga nie tylko dani, ale i zadani.

Dzisiejszy świat mimo, że często odrzuca Boga, to często Jego pragnie. – Wiele osób wokół nas, choć nawet zdają się zewnętrznie kwestionować potrzebę wiary, to ma jednak głód prawdziwej miłości, pokoju, nadziei. Pod tymi wszystkimi potrzebami kryje się głód Boga, który jako jedyny jest w stanie człowiekowi to ofiarować. Można o miłości mówić bardzo wiele, ale to nigdy nie będzie równoznaczne z jej pokazaniem. Podobnie i na drodze wiary, można Boga znać – katechizmowo, z wyuczonych regułek, ale prawdziwa wiara rozpoczyna się zawsze od spotkania, od doświadczenia Jego miłości – zauważył biskup. – Dlatego ważne, byśmy dziś usłyszeli, jak Zmartwychwstały i nas posyła w świat nam dany, jak patrzy na moc naszego świadectwa, jak wiele może ono uczynić, jak wielu ludzi doprowadzić do wiary. Świat nie potrzebuje nauczycieli, ale świadków! Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana! Pan także umocni i nas swoim Duchem, pomoże dostrzec, jak wielkie czyni cuda tam, gdzie dajemy możliwość, by ktoś usłyszał o pięknie Zmartwychwstania! – dodał.

W dalszej części biskup odwołał się do niedawnej rocznicy Chrztu Polski. – W ponad 1060-letniej historii Polski, która zaistniała dla Europy od chwili jej chrztu świętego, znajdujemy piękne i chwalebne karty jej dziejów. Zapisywali je liczni władcy ‒ królowie i książęta ‒ wybitni dowódcy, uczeni różnych epok i pasterze Kościoła, wygnańcy i męczennicy różnego wieku i stanu pochodzenia, bogaci i biedni. W tym historycznym zwierciadle widać nie tylko ludzi, ale także dokonania, które były świadectwem  ich miłości do Ojczyzny – mówił biskup i kontynuował: – Nasze zgromadzenie eucharystyczne, które przeżywamy w uroczystość Rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 Maja, nie jest jakimś uroczystym wiecem politycznym, ale pełnym pokory i odpowiedzialności czasem modlitwy w intencjach naszej Ojczyzny. Jak kiedyś przed laty, tak i dziś nasza Ojczyzna potrzebuje nie tylko pieniędzy i nowoczesnych technologii, życiowego komfortu obywateli i bezpieczeństwa, ale nade wszystko potrzebuje mądrych, uczciwych, świętych i odpowiedzianych obywateli. Trzeba ciągłego dźwigania człowieka, aby słuchał Boga, a tym samym szanował swojego bliźniego.

Wzorem, jak podkreślił na zakończenie biskup, jest Matka Boża. – Wielkość na wzór wielkości Maryi, którą czcimy jako Królową Polski, nie wyrastała z Jej wielomówstwa, ale ze służby pełnej pokory i posłuszeństwa Bożemu słowu, które zawsze rozważała w swoim sercu. Oto i nasze zadanie, zarówno chrześcijańskie, jak i patriotyczne – podkreślił na koniec.

Dalsze uroczystości zaplanowano na Placu Wileńskim w Drezdenku. Tam odbędzie się m.in. uroczysty apel z ceremoniałem wojskowym oraz koncert Orkiestry Wojskowej z Żagania, piknik rodzinny, występy artystyczne oraz pokaz sprzętu wojskowego oraz bieg rodzinny. Świętowanie zaplanowano do godz. 16.

Głównymi organizatorami uroczystości byli: Wojewoda Lubuski Marek Cebula, Dowódca 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej gen. dyw. Piotr Fajkowski oraz Burmistrz Drezdenka Adam Kołwzan.

KAI

Sprawdź także

Pielgrzymka z Głogowa do Grodowca

O północy z 30 kwietnia na 1 maja wyruszyła doroczna piesza pielgrzymka z Głogowa do …